. improwizacja-mniejsza

A ty jakiego masz bzika?

Tym razem nie zapomniałam, że zapisałam się na poprawę matury. Tym razem poszłam.
Przeglądałam sobie testy z angielskiego, trochę udawałam, że się przygotowuję, tu słóweczka, tam jósik, i WTEM! nagle, niespodziewanie natrafiam na arkusz do spikingu.
Popularny temat „hobby”. Dwa rankingi najpopularniejszych pasji brytyjskich chłopczyków i równie brytyjskich dziewczynek.
(khm, khm) Cytuję:
1] Football
2] Computer games
3] Cycling
4] I-pods
5] Mobile phones

I tutaj zagadka. O ile pierwsze trzy są zrozumiałe, o ile owe „mobile phones” można tłumaczyć jako, no nie wiem, rozbieranie ich na części, sprzedawanie na ajwaju, kupowanie tych części i sklejanie z powrotem (jak to na przykład Błaż czynił)… co to, do Jasnej Góry, za hobby „I-pods”?! Że co, empetrójkami się wymieniają na przerwach? „Spotyki” i „niespotyki”?

Dla dziewczynek brytyjskich ranking wygląda następująco:
1] Shopping.
2] Make – up
3] Reading magazines
4] Internet chats
5] Mobile phones

Tutaj pytań brak.
„Pięć lat temu zaczęłam czytać pisma kobiece. Mam za sobą wszystkie numery Cosmo, także te specjalne.”. Albo „Jestem klientką – amatorką”.
Pozwolicie, droga publiczności w studiu, że przytoczę w tym momencie kolejną wypowiedź, tym razem z dorobku znanego filozofa Szaciego, twórcy szacizmu: „Łatafak?!”

PeeS. Dziękujemy Komisji Eksterminacyjnej za lisyning o doktorze Carsonie. "Gifted hands" widziałam przynajmniej cztery razy (jakoś tak wyszło), więc pozaznaczałam odpowiedzi bez słuchania.

PeeSdwa. Po matÓrze cała radosna wskoczyłam w pociąg do Kroke, co by wypełnić swe studenckie obowiązki (juwenalia), a tu pogoda wybitnie niestosowna. Nojakżetotak.
Z drugiej strony, gdyby Napoleon się przejmował pogodą, to by pod Moskwę nie podszedł.
Z trzeciej strony, bardzo szybko stamtąd wracał, właśnie dlatego, że nie przejął się pogodą.

[♪] Dezerter [Nielegalny zabójca czasu] - "Zabójca czasu"

[!!!] Tak zwany "łorning": Jeśli komentarz Twój wymagał będzie mojej odpowiedzi (albo nie będzie wymagał, ale mnie się akurat ubździ odpowiedzieć) to umieszczę ją TUTAJ, na moim własnym, prywatnym i oplutym blogu, a nie na twoim, jak to się już na ownlogu (niestety) utarło. Głównie po to, aby zachować tak zwaną ciągłość dialogu (nabijanie sobie komci nie ma tu nic do rzeczy wbrew pozorom).
Uprasza się o tak zwane vice - versa! Innymi słowy: błagam, nie róbcie mi pod notką serii odpowiedzi na moje wywody u was. Po pierwsze: robi się syf. Po drugie: w moim przekonaniu pisanie komentarza po notką, której się nawet nie przeczytało jest lekko niegrzeczne. Ujmując to dyplomatycznie.
Dziękuję za uwagę.

Missa pagana; 11.05.2010, 09:36

Jakoś w pierwszym tygodniu czerwca;) nie wiem dokładnie.

mru; 08.05.2010, 15:14

Make up? Magazines? Shopping? Geeez... Toż to coś na zabicie czasu/drobna konieczność, w żadnym razie hobby! Już wolałam stare dobre oklepane "czytanie książek"...

PS: Pogoda nie jest AŻ taka zła ;p Ja się od tygodnia bawię świetnie i nie mam zamiaru przestawać, mimo deszczu :D