. improwizacja-mniejsza

Anioł ubiera się u Kleina (znalezionego w lumpeksie)

Rano, przed wyjściem z domu nawet nie silę się na ścielenie łóżka bo wiem, że kiedy wrócę, będzie już dawno po dobranocce. Dwa, zupełnie nie będę miała many na nic innego poza leżeniem krzyżem twarzą do Kocyka.

Fiol: W ciągu ostatnich dziesięciu dni schudłam dwa kilo...
Agu: !
Agu: Nie wstyd Ci?!
Życie w przyspieszonym tempie przyspieszyło również mój metabolizm. To było thinspiration, moje kochane. Ruszcie rzycie, ruszcie życie, schudnie się samo, a kości biodrowe pojawią się z tak zwanego nienacka. Pozbawienie się nusbajzera, rogalików francuskich, mafinek i wieczornych biszkoptów maczanych w gorącym mleku (prawdopodobnie) łamie prawa człowieka, konwencję genewską i, kurna, wszystkie traktaty podpisane w Paryżu na przestrzeni dziejów.
Ministrówa Propagandy ostrzega.

Poza tym okazało się, dlaczego w grę wchodzi tylko prasa i mikrofon radiowy. Ja po prostu nie lubię się oglądać. Zawsze daję się fotografować i filmować, nigdy nie zasłaniam swojej twarzy ręką, ale to przecież nie jest jedyny sposób, żeby odwrócić uwagę od swojej postaci.
Natomiast kiedy w obiektywie kamery jestem tylko ja, a jako tło mam perfekcyjnie białe ściany, po prostu nie ma gdzie się ukryć. Wchodzę wtedy w rolę. Nie jestem sobą.
Nie lubię nie być sobą tak samo, jak nie lubię ciasnych butów i malutkich filiżanek.

Suzanne Vega [Nine Objcets of Desire] - "World Before Columbus"

17 listopada 2011 [22:38:14]

[Filozofia RZyciowa]

tu! tu pyknij! (6) || Wyślij wiadomość ||