. improwizacja-mniejsza

Dostałam klepsydrę Hermiony

Życie na dwóch kierunkach tak naprawdę nie jest złe, pod warunkiem, że połowa zajęć ci się nakłada i nikt nie robi z tego problemów - pozwalają Ci zaliczyć później tak zwanym ciurkiem. Bawię się świetnie. Bo przecież tylko o to chodziło. Nawet dojeżdżanie na fUJotowy Wygwizdów jest przyjemne, kiedy wiem, że muszę to robić tylko dwa razy w tygodniu, a we wtorek na portierni będzie na mnie czekała darmowa Rzepa.
Na boku czynię sobie powolutku, co mam czynić. Paradoksalnie na hebrajski, Wydarzenie Absorbujące Całą Energię Kinetyczno - witalną (WACEK) i dłubanie w swoim prywatnym projekcie quasi - publicystycznym poświęcam o wiele więcej czasu niż przez ostatnie trzy lata. Uprzedzam pytanie: nie mam pojęcia jak to robię. Tym bardziej, że mam wrażenie, że oglądam dokładnie tyle samo filmów, co zwykle. I czytam więcej gazet. I posiadam bujne życie towarzyskie, a może nawet sprawy sercowe, kto wie.

[kącik prasowy]
Zapomniałam już, że czytanie prasy, oprócz narastającej frustracji dawało mi też kupę fanu.
W ostatnim czasie umierałam ze śmiechu śledząc karierę "Wręcz Przeciwnie". Z niekrytą (w autobusie, czyli miejscu do bólu publicznym) radością przeczytałam ich artykuł o Zbigniewie Hołdysie. Na wiadomość, że "jednak im się nie udało" zareagowałam równie emocjonalnie, ale już w zaciszu domowym
Poza tym polecam NIE CZYTAĆ artykułu "I love koszer" w nowym "Przekroju", bo wyda się, jak bardzo jestem modna w tym sezonie. Polecam poczekać, aż tygodnik ten przejmie w końcu Kazimiera Szczuka i poczytać wtedy, jak bardzo jestem niemodna i zahukana jako kobieta.
Chociaż! Odkąd odkryłam, że jedna z Pań naukowców ma na wiki w rubryce zawód "historyk, feministka", zastanawiam się poważnie, czy też feministką nie zostać. Jeśli będą mi za to płacić, chętnie pójdę nawet na jakąś manifę z transparentem (treść zależna od wysokości wynagrodzenia).
A później jeszcze tylko kilka felietonów do jakiegoś "Zwierciadła" i mogę "Przekrój" przejmować po Pani Sz. Kiedy myślałam o tym w wieku czternastu lat, nie myślałam, że będzie to takie proste.
[/kącik prasowy]

[♪] Poparzeni Kawą [] - "Feministka"
[Wampir - Jagielski na perkusji i Bryndal w tekstach; to mówi wszystko; co prawda nie rzucę im dzisiaj stanika na scenę, ale w którymś momencie koncertu mogę się poświęcić i zapiszczeć po fanowsku]

28 października 2011 [12:56:44]

[Tajemnice Wszechświata]

tu! tu pyknij! (1) || Wyślij wiadomość ||